23 styczeń 2010

drobne upominki

Wczoraj u Dziadków, wręczając im torebkę ze słodyczami i dobrymi herbatkami, przypomniałam sobie, jak bardzo lubię dawać. Nie, nie powiem, żebym miała jakieś problemy z braniem, wszelkie prezenty mile widziane ;) Ale lubię też sprawiać drobne upominki innym.

Dziś więc pokażę mały zestaw, przygotowany dla pewnej stałej klientki ;) i mały albumik dla Babci.

Najpierw zestaw - kartka + notesik a la Agnieszkowe Scrapuszko - obie rzeczy ozdobione dość minimalistycznie, ale muszę przyznać, że jestem z nich zadowolona:


A albumik zrobiłam wg kursu z forum scrapowego - kurs jest bardzo prosty, polecam (musi być prosty, skoro nawet mnie się udało go zajarzyć;p). I tu efekt mi się podoba, choć na "okładce" papier się troszkę wybrzuszył... ale to lekcja na przyszłość.

Albumik jest prezentem dla Babci, który wręczę jej jutro.
Wszystkie "wkładki" wyglądają tak samo - z jednej strony zdjęcie jednego z wnucząt, z drugiej - imię i data urodzin.

Na ostatnim zdjęciu możecie podziwiać mojego chrześniaka, pięknie sfotografowanego przez moją siostrę.

18 styczeń 2010

babcine

Styl Agnieszki uwielbiam, odkąd po raz pierwszy zobaczyłam jej prace. I zamarzyło mi się ten styl, jak najbardziej świadomie, trochę podrobić. Nie jego efemeryczność, tylko ten pozorny nieład, tak naprawdę przecież doskonale zaplanowany.

Cóż...

Śmiać mi się chce, i tyle!

Bo przekonałam się, że wspólne imię to jeszcze nie wszystko :) I jeśli ktoś w poniższych kartkach stylu Agnieszki się dopatrzy - poczytam to sobie za ogroooomny komplement :)

A kartki - dla babć pewnej wiernej klientki.

12 styczeń 2010

są nowe!

Ciężko, bardzo ciężko wrócić do kartkowania, w dodatku nie mogąc już majstrować z motywami świątecznymi. Ale przecież Dzień Babci, przecież i Walentynki... coś więc powstaje, innego wyjścia nie ma ;)

Na początek więc kartka dla pewnej babci zza zachodniej granicy - tak się rozszalałam z kwiatkami, że nie starczyło miejsca na napis... ale pewnie treść wyraziła wszystko, co trzeba.


I jeszcze kilka kartek około-walentynkowych, pierwszych w takiej tematyce. Tematyce, dodam, straszliwie dla mnie ciężkiej... co chyba zresztą widać ;) Pierwsza to wielce nieudana interpretacja ostatniej scrap-mapki, dlatego pokazuję tylko fragment; dwie kolejne robione wg znanego wzoru, przedstawionego jakiś czas temu w Art-Piaskownicya przy czwartej światło było już tak kiepskie, że efektu nie odważę się w ogóle pokazywać ;p