Tak, chyba całkiem dobrze, choć - jak zawsze - nienormalnie.
I pewnie już zawsze tak będzie.
To, że się tu nie pojawiam, nie oznacza, że nie scrapuję; sezon ślubny w pełni, więc sypią się zaproszenia, zawieszki, wizytówki... ale i kartki. I właśnie kilka kartek ślubnych dzisiaj pokażę.
Wersja kolorystycznie raczej klasyczna - w beżach:












8 komentarze:
Oo, ta czerwona mnie zachwyciła po prostu!
Mnie ujęła beżowa, może dlatego że czerwonego zbyt nie lubię a kocham brązy :D Lubię tez d czasu do czasu klimaty wintagowe, a ta właśnie takie skojarzenia mi nasunęła. W sumie fajny projekt:)
Śliczne są, bardzo eleganckie, ciekawe kolory :)
P.S. Bardzo dziękuję za życzenia Agni, cud, że doszły, bo telefon po silnym upadku i wstrząsie... do miłego zobaczenia :*
ooo czerwona cudna! dobrze,że masz się dobrze :] pozdrowienia
O tak, ja tez za pierwsza czerwoną głosuję- ten zdecydowany kolor i serca z serwetkowej girlandy bardzo przyciągają wzrok. Strzał w dziesiątkę!
Ależ wysyp :) Podpisuję się pod powyższym- czerwona jest świetna!!
Oj pierwsza beżowa jest znakomita!!
Zapraszam do mnie po wyróżnienie:)
Prześlij komentarz